Mama do dziecka – wstań już szósta nie zwlekaj, aquapark na ciebie czeka.

Komu chce się wstawać w wakacje o szóstej rano? A jednak na miejsce zbiórki o 6:45 do bazy autokarowej państwa Janakiewicz przy ul. Reymonta wszyscy docierają punktualnie, tzn. 45 dzieci + 5 opiekunów. Jeszcze tylko sprawdzenie obecności i retoryczne pytanie czy wszyscy mają niezbędne przybory basenowe i można ruszyć, żegnając odprowadzających. W drodze w autokarze czekają dla każdego napoje i duże słodkie bułki. Jest gwarno i wesoło, jednocześnie każdy zadaje sobie pytanie co to jest i jak wygląda ten aquapark „Fala” w Łodzi.  Praktycznie, dla wszystkich jest w to miejsce wyprawy po raz pierwszy, więc jest to miejsce nieznane i tajemnicze. Aby była to niespodzianka nie zdradzamy szczegółów aż do przyjazdu na miejsce. Autokar zajeżdża punktualnie przed 10-tą i już od razu z parkingu ukazują się potężne budynki otoczone ze wszystkich stron terenami zielonymi. Ciekawość  i napięcie wzrasta.

Po wejściu na teren aquaparku i podzieleniu na grupy, etatowi animatorzy basenów, przez pół godziny  zapoznają z terenem i pokazują możliwości zabawy i gier jakie można wykorzystać podczas pobytu. Po tym wstępie, emocje i ciekawość opadają i można już szaleć na całego,  do czego zachęca piękna pogoda i ciepła woda. Na wszystkich czekają liczne atrakcje wewnątrz jak i na zewnątrz w postaci kilkunastu basenów sportowych  różnej wielkości i głębokości. Baseny z falą, dziką rzeką, rekreacyjne z biczami wodnymi, wodospadami, jacuzzi, leżakami do masażu wodnego czy grota do masażu powietrznego i wodnego. Chętnych nie brakuje do zabawy na wodnych placach z ośmiornicą, ze statkiem czy z muszlą. Dla bardziej odważnych 2 mega zjeżdżalnie o długości ponad 130 metrów każda i dodająca adrenaliny zjeżdżalnia kamikaze, na której 50 metrów pokonuje się w 4 do 5 sekund. Dla mniejszych czekał  basen z trójtorową zjeżdżalnią oraz basen ze zjeżdżalnią z pontonami. Po ponad 3 godzinnej rekreacji przychodzi czas na pożegnanie się z wodnymi szaleństwami, ponieważ w restauracji przy basenach czeka już obiad. Po obiedzie jeszcze jedno spojrzenie w stronę basenów i czas na powrót. W autokarze większość dzieli się wrażeniami a ci co dali z siebie wszystko w wodzie, szczególnie młodsi, śpią. Po powrocie oddajemy dzieci zmęczone aczkolwiek uśmiechnięte z powrotem rodzicom. Radość i uśmiech dzieci jest dla nas nagrodą za zorganizowanie tej wycieczki, którą wspólnie z parafią św. Benedykta przygotowaliśmy. Bardzo gorąco dziękuję proboszczowi ks. Stanisławowi Zarosie za wspólną organizację. Całość pod względem logistycznym przygotował i prowadził członek zarządu Krzysztof Lorek.

Przewodniczący Zarządu Osiedla nr 1
Tomasz Kowalski

fala -basen ze statkiem.jpgFala -basen z fal.jpgfala-basen z omiornic.jpgFala-mae zjedalnie.jpgfala-mega zjedalnie.jpgFala basen rekreacyjny.jpgFala bicze wodne.jpgFala na zewntrz basen rekreacyjny.jpg