Odpowiedź na zarzuty i insynuacje Zdzisława Dumowskiego pod moim adresem

Ta dewiza jednej z bohaterek znanej komedii stała się mottem  politycznych działań Zdzisława Dumowskiego, radnego Rady Miejskiej.  Zgodnie z tą maksymą, której jest wierny od kampanii wyborczej, wszystko, co zrobiłem w przeszłości i co robię obecnie, było , jest i zawsze będzie złe, nie takie, jak on sobie wyobraża. „ A poza tym uważam, że Kartaginę należy zniszczyć  ” – kończył pewien, skąd inąd mądry senator rzymski, niezależnie od tego, co mówił wcześniej. Burmistrz jest zły, bo jego miejsce musi zająć ktoś z nadania  pana Zdzisława i stworzone przez niego Aktywne Centrum.  Zapewni to radnemu spokojną przyszłość, bo w miejscu aktualnego zatrudnienia zapewne nie czuje się zbyt komfortowo. Kto myśl i inaczej, w najlepszym przypadku jest podejrzany o układy z burmistrzem, bo „działał za przyzwoleniem burmistrza albo burmistrz musiał o tym wiedzieć” itp.  Nosicielem prawdy absolutnej, niepodważalnej jest, oczywiście, jedynie pan Zdzisław. To, że te „prawdy” często  rozmijają się z faktami, nie jest ważne. Tym gorzej dla faktów.

 

Ta filozofia myślenia charakteryzuje wszelkie wystąpienia radnego na forum RM, występuje także w ostatnim wpisie na blogu. Pan Zdzisław próbuje wmówić czytelnikom , że burmistrz prowadzi walkę z Komisją Rewizyjną Rady Miejskiej i lekceważy jej ustalenia.  Nigdy niczego i nikogo nie lekceważyłem, tym bardziej Komisji Rewizyjnej. Nie mogę jednak być obojętny na   wnioski, kłócące się z faktami . Żadne fakty nie będą przez radnego respektowane, jeżeli nie będą prowadzić do wniosku, że Burmistrz jest zły, prowadzi do ruiny Miasto i tylko AC i wskazany przez nie nowy włodarz wszystko i od zaraz uzdrowi, ponaprawia i wyprostuje. Brak kompetencji – świadomy, bądź nie – nie ma tu znaczenia. Jak mawiali starożytni : papier jest cierpliwy i wszystko przyjmie. Największą głupotę też.

 

Na blogu pan Zdzisław stwierdza : „ A przekaz Komisji Rewizyjnej był i jest prosty i czytelny. Leonium płaci niski czynsz. ZGM wykonuje usługi drogo”. Nie był prosty i czytelny. Przede wszystkim nie był jednak prawdziwy. W sprawie wysokości czynszu wielokrotnie stwierdzałem,  że jest to temat do dyskusji.  ( Na ostatniej sesji Rady Miejskiej pan Zdzisław poinformował, ze zespół, którego był członkiem, wynegocjował od Leonium stawki czynszu wyższe o 50% od dotychczasowych i że to zakończyło konflikt pomiędzy Leonium  i Gimnazjum Miejskim. Jaki konflikt? Po paru minutach okazało się, że to kolejna nieprawda).

 

Nie zgadzałem się  natomiast z wnioskami, powtarzanymi przez kilka miesięcy, że między Leonium i Szkołą Podstawową Nr3 istnieje nierównowaga ekonomiczna i że SP Nr 3 dotuje Leonium. Wykazaliśmy, że to nieprawda.  Podobnie jak i twierdzenie o drogich usługach ZGM-u.  Wnioski w sprawie ZGM-u  zweryfikował  niezależny audytor. Jego werdykt radny jednak kwestionuje z bardzo czytelną insynuacją, że został kupiony. Ale to nie koniec listy stawianych mi zarzutów.

 

Kolejnym jest – „ angażowanie Prokuratury Rejonowej w prowadzenie dochodzeń przeciwko członkom Komisji Rewizyjnej”. To kolejne kłamstwo, wymagające odrębnego potraktowania. Nigdy nie angażowałem prokuratury w żadne dochodzenie przeciwko Komisji Rewizyjnej ani jej członkom.

 

Podobnie nieprawdziwa jest insynuacja, że kierownicy kontrolowanych jednostek otrzymali przyzwolenie na utrudnianie kontroli.  Komisja miała dostęp do wszystkich dokumentów, które ją interesowały. 

 

W zdumienie wprawia zarzut dzielenia członków Komisji Rewizyjnej na „dobrych” i „złych”. Nigdy tego nie robiłem.  A kto dzieli? Wystarczy przeczytać przedostatni akapit wpisu na blogu z 12 września.  Autorowi  tego tekstu, pod wpływem emocji, pomyliły się widocznie  adresy.

 

Uważałem, i nadal uważam, że pięcioosobowa Komisja Rewizyjna jest organem kolegialnym, suwerennym, wszyscy jej członkowie mają równe prawa i  mogą podejmować decyzje zgodnie z wiedzą osiągniętą w trakcie kontroli, a wnioski przyjmowane są większością głosów. Radny Dumowski  nie podziela tych zasad prawnych. Rozstrzyga arbitralnie, nie będąc członkiem Komisji, że jedynymi wiarygodnymi jej członkami są Barbara Gil i Wojciech Mielczarek . Podziwia „ich hart ducha” i obiektywizm.  Wyrazem tego „obiektywizmu” było chyba wprowadzenie do protokołu Komisji wniosków, które przed rozpoczęciem kontroli były przez radnego upubliczniane w różnych wypowiedziach. Pozostali członkowie Komisji Rewizyjnej: Maria Szklarska, Krzysztof Rudowski i Janusz Buczyński,  zostali na blogu odpowiednio zdefiniowani, jako, według radnego, niewiarygodni, gdyż ośmielili się mieć zdanie odbiegające od jedynie słusznej linii radnego Dumowskiego i Aktywnego Centrum.

 

Zdaję sobie sprawę, że wydarzenia ostatniej sesji RM spowodowały zdenerwowanie Zdzisława Dumowskiego, rozumiem zasady i realia walki politycznej. Istnieją jednak pewne granice, których nawet w takiej sytuacji przekraczać nie można.  Wyznacza je ochrona dobrego imienia przed kłamliwymi pomówieniami. Nie uprawnia ich w żadnym wypadku stan emocjonalny radnego tracącego grunt pod nogami. Poważnie zatem rozważę podjęcie kroków prawnych przeciwko radnemu ma drodze cywilnoprawnej. Dam mu szansę udowodnienia przed Sądem, że powoduję, czy też powodowałem działania Prokuratury przeciwko radnym, przyzwalałem – bądź wręcz namawiałem - kierowników jednostek do lekceważenia komisji rewizyjnej i utrudniania jej pracy, a audytor w ZGM sporządził opinię określonej treści tylko dlatego, że mu za to zapłacono. Odpowiedzialności za słowo należy się uczyć, ale i uczyć innych.

 

Zainteresowanych faktami zapraszam do obejrzenia materiałów archiwalnych z sesji Rady Miejskiej:

http://www.youtube.com/watch?v=Lvrf1wcuSTY&feature=plcp, oraz ostatniej XXXI

 

Burmistrz Marek Kośmider