Zarząd Osiedla nr 1 i Parafia św. Benedykta  w dniach od 1do 4 lipca zorganizowali wakacyjny wyjazd do Kielc dla dzieci z osiedla.

    Trzydzieści osób w tym 27 dzieci, od ośmiu do 16 lat i 3 opiekunów, o godz.7:00 wyruszyli w kierunku Żelazowej Woli. Wprawdzie dom narodzin Fryderyka Chopina był zamknięty, ale przepiękny park pełen różnych drzew, krzewów i kolorowych kwiatów zachęcał do spaceru. Jedynie pogoda zawiodła. Deszcz sprawił, że szybciej wróciliśmy do autokaru i o godz. 16:00 byliśmy na Karczówce. Już z daleka widzieliśmy wzgórze, a na nim zabudowania klasztorne. Na dziedzińcu, otoczonym zewsząd budynkami, w których były nasze pokoje powitał nas p. Zygadło, który zajmował się  prowadzeniem hotelu.

 

    Jeszcze nie zgłodnieliśmy, a już czekała na nas obiadokolacja. Chwilę odpoczęliśmy i ks. Adam zaprosił wszystkich do zwiedzania Klasztoru. Dzieci z uwagą słuchały słów księdza i dokładnie oglądały każdy zakamarek obiektu. Wszystkie zaglądały do celi klasztornej i innego niż zwykle konfesjonału. Po wysłuchaniu legendy o nieodnalezionych skarbach, zakopanych w pobliskim lesie, pobiegły ich szukać. Niestety wróciły z pustymi rękami, ale z głowami pełnymi pomysłów, gdzie skarby mogą się znajdować. Wieczorem wyszliśmy na taras widokowy, skąd roztaczał się malowniczy widok na Kielce. Chmary komarów nie pozwalały jednak stać w miejscu. Jedni więc grali w piłkę, reszta brała udział w zabawie flonse-amonse. Wybiła godz.22:00 i nastała cisza nocna. Dzieci szybko zasnęły po dniu pełnym wrażeń. Następnego ranka obudził ich dopiero donośny głos pani Agnieszki wzywający na poranną gimnastykę. Spóźnialscy musieli zrobić dziesięć przysiadów dodatkowo.

    Drugi dzień pobytu w Kielcach obfitował w niecodzienne atrakcje. Do południa spędziliśmy czas na basenie w Nowinach. Dzieci pływały, grały w piłkę wodną, zjeżdżały z długiej, krętej zjeżdżalni i korzystały z masażu w jacuzzi.

    Po obiedzie w doskonałych humorach jechały zwiedzać Jaskinię Raj-perłę geologiczną Regionu Świętokrzyskiego.  50 000 lat temu zamieszkiwali ją Neandertalczycy, którzy musieli walczyć o miejsce w niej z niedźwiedziem, mamutem, żubrem czy piżmowołem. Wspaniała szata naciekowa utworzona przez stalaktyty, stalagmity, kolumny i draperie wzbudzała podziw i szczere zainteresowanie zwiedzających. Odwiedziliśmy również Pierwsze Centrum Neandertalczyka znajdujące się w pobliżu jaskini. Oprócz prezentacji multimedialnej  wielkie wrażenie zrobiła, naturalnych rozmiarów, replika mamuta.

    Z wypiekami na twarzy wróciliśmy na Karczówkę. Tam czekało nas jeszcze ognisko z kiełbaskami. Do wieczora trwała zabawa, ale trzeba było iść spać, bo następnego dnia musimy zdobyć najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich-Łysicę.

    Trzeciego dnia od rana wszyscy założyli wygodne buty i wyruszyli „zdobywać góry”. Starsi chłopcy  narzucili szybkie tempo. Do pierwszego postoju wszyscy byli już porządnie zmęczeni. Zdobycie szczytu 612m n.p.m. zajęło nam około 1 godziny. Wspólne zdjęcie, oglądanie krajobrazu z góry, trochę wytchnienia, ugaszenie pragnienia i zejście w dół. To była tylko rozgrzewka. Krótki przejazd i znowu wędrówka, tym razem na Św. Krzyż

    Tu przewodniczka bardzo ciekawie opowiadała o historii klasztoru i kościoła, który obecnie ma rangę Bazyliki. Następnie z tarasu widokowego znowu podziwialiśmy piękno Gór Świętokrzyskich  i Gołoborza, tuż pod naszymi nogami. Teraz już tylko powrót do autokaru, lody i obiadokolacja na Karczówce.  Po krótkim odpoczynku zaproszono wszystkich na dyskotekę. Było sporo opornych osób, szczególnie chłopców, jednak muzyka i opiekunowie potrafili zachęcić ich do tańca. Znakomita zabawa trwała niemal do 22:00. Po całodziennych emocjach wszyscy szybko zasnęli.

    Nadszedł ostatni dzień pobytu na Karczówce. Po śniadaniu jeszcze jedna atrakcja. Zwiedzanie Centrum Geoedukacji Wietrznia w Kielcach. Niezwykle ciekawe miejsce, do którego prowadzi ścieżka edukacyjna przez dno dawnych wyrobisk wapienia i dolomitów. Wewnątrz okazałego budynku obejrzeliśmy Galerię Ziemi i odbyliśmy kapsułą 5D „Podróż do wnętrza Ziemi”. Wszyscy cudownie się bawili, ale nadszedł czas powrotu do Sierpca. Jeszcze tylko pamiątkowe zdjęcia, podziękowania za serdeczne przyjęcie dla opiekuna naszej grupy p. Zygadło i oczywiście dla ks. Jana Oleszko, który umożliwił nam pobyt w tym urokliwym miejscu. Wszystkie dzieci bez wyjątku chętnie zostałyby dłużej. 

    Opiekunowie: Anna Motyka, Agnieszka Lisek i Dariusz Grabowski zgodnie twierdzą, że grupa była zdyscyplinowana, nie stwarzała problemów wychowawczych, chętna do pomocy i zabawy.

    Za wspaniały czas jaki dzieci spędziły na Karczówce w Kielcach DZIĘKUJEMY SPONSOROM: OKRĘGOWEJ SPÓŁDZIELNI MLECZARSKIEJ W SIERPCU, FIRMIE „MEGA” SIERPC, RADNYM: J. STACHURSKIEMU, K. RUDOWSKIEMU, FIRMIE: MELBUD, METAL-CARO-PLAST, HYDROTOP I PIT-STOP

 

Anna Motyka                                     

Sekretarz Zarządu Osiedla nr 1                       

dsc_8366.jpgdsc_8446.jpgdsc_8725.jpgdsc_8785.jpgdsc_8834.jpg